Connect with us

RECENZJE

Smart Kask rowerowy Livall – zamiast słuchawek na rower!

Opublikowano

dnia

Ponieważ jestem zapaloną kolarką, kiedy pojawiła się możliwość przetestowania smart kasku rowerowego od Livall wręcz zaświeciły mi się oczy 😉 Z jednej strony czułam ekscytację ale z drugiej ciągle zadawałam sobie pytanie po co w kasku rowerowym tyle bajerów… no po co? Wyprawa testująca kask odpowiedziała mi na moje nurtujące pytanie… Zapraszam do lektury!

 

Opakowanie

Kask rowerowy Livall przyszedł w czarnym, matowym kartoniku. Patrząc na to, że np. w sklepach rowerowych kaski wiszą na półce i kupuje się ot tak, tutaj czuć elegancję. W kartoniku kask znajduje się w dodatkowym pokrowcu z wielkim, czerwonym logo. Super, że można przechowywać w kask w pokrowcu i nie narażać go na otarcia.

Zawartość

Oprócz kasku w kartoniku jest także mniejszy pokrowiec/torebeczka z akcesoriami do kasku. A po wypakowaniu znajdziemy tam:

  • dokumenty / instrukcję obsługi
  • magnetyczny kabelek ładujący
  • pudełeczko z pilotem na kierownicę + gumki do montażu
  • ulotki Livall

Cały zestaw prezentuje się pięknie i widać, że producent zadbał o każdy detal.

Wygląd

Kask w wersji białej posiada czerwone, materiałowe pianki od środka. Dodatkowo na pasku, który się zapina pod brodą jest dodatkowa pianka chroniąca skórę od otarć przez pasek lub zapięcie.

Na przodzie kask posiada przyciski funkcyjne, mikrofon oraz wejście do ładowania. Po bokach kasku, tuż nas uszami znajdują się wbudowane głośniki.

Akcesoria – pilot sterowania

W zestawie jest dołączony pilot sterowania wraz z gumkami do montażu. W zestawie znajdują się 2 grubości aby dopasować do kierownicy w rowerze. Jak poprawnie zamontować pilot na kierownicy prezentuję poniżej w filmie do tej recenzji.

Prawidłowo zamontowany pilot na kierownicy.

Jak uruchomić kask?

Przed pierwszym uruchomieniem naładuj kask do pełna. Podłącz kabel USB do portu na kasku, zapalą się tyle światła. Pełne ładownie potrwa ok. 3 godziny.

Aby uruchomić kask należy wcisnąć i przytrzymać przycisk funkcyjny (to ten środkowy z kwadratem) przez ok. 3-5 sekund, wtedy w głośnikach usłyszysz powiadomienie „power on” a tylne światła się zapalą.

 

Kask z tyłu posiada pokrętło regulujące, które pomoże dopasować kask do głowy. Ponieważ kask jest w rozmiarze 55-61cm, pełne dopasowanie odbywa się poprzez dociśnięcie pokrętła. Jak prezentuje się kask pokazuję poniżej. Dodatkowo możesz sprawdzić widoczność świateł LED po zmroku – jest dużo lepsza niż w słoneczny dzień.

Aplikacja na smartfon

Do prawidłowej obsługi kasku potrzebna jest aplikacja LIVALL Riding. Aplikacja jest w j. polskim i możemy w niej skonfigurować nasz kask oraz pilot. Możemy też podłączyć się do grupy z inną osobą, która również ma taki kask – wtedy aktywowana zostaje funkcja walkie-talkie.

Ale uwaga! Aby można było ze sobą rozmawiać aplikacji musi być cały czas włączona (aktywna). Jeśli wygasimy ekran i schowamy telefon do kieszeni, walkie-talkie nie zadziała. Zgłosiłam już tą kwestię do producenta, bo wydaje mi się, że kask powinien się łączyć z innym bez konieczności trzymania telefonu z aktywną aplikacją.

Testy podczas jazdy

Kask przetestowałam podczas 60 kilometrowej wyprawy nad jezioro, ponieważ zwykle jeżdżę z mężem sprawdziliśmy także funkcję walkie-talkie, nawigację oraz rozmowę przez kask.

Podsumowując co jest fajne:

FAJNE

NIE FAJNE

  • możliwość słuchania muzyki w trakcie jazdy – zamiast słuchawek na rower!
  • możliwość odbierania połączeń i rozmowy – zamiast słuchawek!
  • możliwość rozmów z inną osobą, która ma taki kask
  • powiadomienia głosowe z nawigacji – super opcja. Tutaj tylko uruchomiłam nawigację google, schowałam telefon do kieszeni a w głośnikach kasku słyszałam powiadomienia gdzie mam skręcić!
  • oświetlenie LED – lepiej widoczne w mało słoneczny dzień lub po zmroku. Co prawda nie zastępuje wystawienia ręki przy skręcaniu ale na pewno zwraca uwagę kierowców 🙂
  • alarm przed zgubieniem – co prawda kasku nie zgubiłam, ale odeszłam od miejsca w którym położyłam telefon a kask zaczął wydawać alarmy dźwiękowe… 🙂
  • W przypadku niebezpieczeństwa lub zagrożenia wciśnij i przytrzymaj przez 5 sekund czerwony przycisk na pilocie przy kierownicy. Aplikacja Livall wyśle automatycznie do zdefiniowanego wcześniej kontaktu powiadomienie SMS – alert SOS. Podobnie jak w przypadku czujnika upadku, wiadomość będzie zawierać Twoją lokalizację GPS.
  • automatyczne wyłączenie – jeśli zostawisz kask w bezruchu przez ok. 20 min.
  • jedyna rzecz to walkie-talkie, które musi działać z aktywną aplikacją na telefonie. Jednak myślę, że niebawem producent poprawi tą funkcjonalność 🙂

 

Zobacz kask w materiale wideo:

 

Podsumowanie

Po przetestowaniu kasku stwierdziłam, że jest to mercedes wśród kasków rowerowych. Luksusowy, elegancki z mnóstwem funkcji. Bardzo mi się podoba jakość wykonania i zakochałam się w zestawie głośnomówiącym. Jest to idealne zastępstwo słuchawek, które najczęściej odcinają od otoczenia i np. ja osobiście nie lubię jeździć w słuchawkach, aby dobrze słyszeć nadjeżdżające samochody i wszystko co się dzieje wokół mnie na drodze. Tutaj nie ma tego problemu. Wszystko słyszę, jest mi wygodnie a dodatkowo słucham gdzie mam jechać lub odbieram połączenia telefoniczne bezpiecznie.

Koszt kasku to 699 zł. 

Drogo? Niekoniecznie. Doczytując więcej, marka LIVALL była pierwszą, która ogłosiła i zastosowała kierunkowskazy i ostrzeżenia o wypadkach SOS. Te ważne innowacje zostały wprowadzone 2 nawet 3 lata przed jakąkolwiek inną marką na świecie. To oznacza, że jest to pionier takich rozwiązań i mnie to przekonuje, aby wybrać kask tej marki niż tańsze podróbki.

Kask kupisz tutaj: https://livall.pl/kaski-rowerowe/37-livall-bh60se-neo-btledsos-6970173152957.html

Ode mnie lecą wyróżnienia za jakość (ta mięciutka, czerwona pianka w środku jest rewelacyjna!) i oczywiście przemyślany design.

 

Facebook

Poczytaj o IOT